Ambona młodychPanama 2019

Za Maryją mówię „TAK”

381views

Do moich uszu dobiega znany mi dźwięk, choć mam na niego alergię… czas wyłączyć budzik i iść do pracy. Jestem już w Polsce,  w miejscu, które znam, jestem pośród moich bliskich, a jednak wciąż nie mogę znaleźć sobie miejsca, bo myślami jestem jeszcze w Panamie pośród tysięcy młodych ludzi, którzy mieli odwagę się spotkać pomimo różnic językowych, kulturowych, rasowych i wszystkich innych. Jestem na sobotnim czuwaniu, gdzie papież Franciszek mówił: „tylko to, co się miłuje może być zbawione. Nie możesz ocalić osoby, nie możesz uratować sytuacji, jeśli jej nie kochasz. Tylko to, co kochasz, można uratować (…) Tylko to, co bierze się w ramiona, może zostać przekształcone. Miłość Pana jest większa niż wszystkie nasze sprzeczności, wszystkie nasze kruchości i wszystkie nasze małości. Ale właśnie poprzez nasze sprzeczności, kruchości i małostkowości chce On napisać tę historię miłości”.

Wyjeżdżając do Panamy zostawiłam spory bagaż problemów i myślę, że był tak ciężki, że kontroli na lotnisku by nie przeszedł… Zostawiłam: przepłakane noce, bo odwrócił się przyjaciel, zostawiłam lęk o wydarzenia, z którymi będę musiała po powrocie nieuchronnie się zmierzyć, zostawiłam po sobie „bałagan”, bo nie potrafiłam już niczego uporządkować i poukładać w swoim sercu. Uciekłam…?

Słowa papieża brzmiały jak słowa proroka, który nie bagatelizuje cierpienia, bo dzień wcześniej na Drodze Krzyżowej, którą rozważaliśmy nie zamykał na nie oczu, tylko rozumiał i był blisko tych, którzy tego cierpienia doświadczali. Papież Franciszek modlił się słowami:  „Ojcze, dzisiaj droga krzyżowa Twego Syna trwa nadal (…) w smutnych oczach ludzi młodych, którzy widzą, że zabrano im nadzieje na przyszłość z powodu braku wykształcenia i przyzwoitej pracy, w udręce młodych twarzy, naszych przyjaciół, którzy wpadają w sieci ludzi bez skrupułów – są wśród nich też ludzie, którzy twierdzą, że Tobie służą, Panie -, sieci wyzysku, przestępczości i przemocy, które zżerają życie młodych.

Droga krzyżowa Twojego Syna trwa nadal w wielu młodych ludziach i rodzinach, którzy pochłonięci przez spiralę śmierci z powodu narkotyków, alkoholu, prostytucji i handlu ludźmi, są pozbawieni nie tylko przyszłości, ale i chwili obecnej. I tak, jak zostały podzielone Twoje szaty, Panie, tak też ich godność jest rozdzierana i maltretowana.

W mojej głowie pojawiają się slajdy – obrazy, których nie chcę, wspomnienia, które chciałabym zakopać w jednej z chodnikowych Panamskich dziur, których tutaj jest tak dużo i są dla wszystkich dokuczliwe i niebezpieczne. Chciałabym to zostawić i mieć pewność, że nie wrócą, ale to nierealne. Realne jest to, żeby kochać, bo: „tylko to, co kochasz, można uratować”. Czy się uda? Nie wiem… wiem tylko, że miłość jest jedyną rzeczywistością mającą moc czynienia rzeczy niemożliwych możliwymi.

Za Maryją mówię „TAK”, chcę kochać. Chcę kochać kiedy inni odchodzą, kiedy staje się pod krzyżem i kompletnie nic się z tego nie rozumie, ale mówić:  „ tak” to nie naiwność… to odwaga!

Taką odwagę miały także rodziny, które przyjęły nas pod swój dach. Ci ludzie nas nie znali, nie wiedzieli kim jesteśmy, jak wyglądamy, z jakimi intencjami przyjechaliśmy, a pomimo tego znajomość rozpoczęli od słów: „Nasz dom jest Waszym domem. Nie bójcie się… bierzcie wszystko, czego potrzebujecie. Witamy w rodzinie.” Kiedy przekroczyłam próg „swojego” panamskiego pokoju zobaczyłam na ścianie plakat z polskim napisem: „Witajcie wszyscy”. Uczucie tak rzadkie w codzienności, tam pojawiało się tak często, że nie nadążałam za nim… mówię o wzruszeniu, o takim poruszeniu serca, które jakby chciało wykrzyczeć: „Świat jest dobry!”, „Ludzie są dobrzy! ” Moja nowa rodzina z Chitre zalała mnie miłością, a ja nie potrafię znaleźć powodów, dla których to wszystko mi dali, ale uśmiecham się za każdym razem, gdy dwunastoletni Luis pisze, że będzie moim przyjacielem na zawsze i że tęskni.

Jaka jest Panama?

Panama jest kontrastem:

  • biedy i luksusu,
  • miłości i przemocy,
  • upałów i zimnych chodników, na których śpią bezdomni,
  • tłustego jedzenia i głodu,

Ale wrócę tam. Tam zmieniło się moje życie, moje postrzeganie świata.

Tam przecież mieszka moja nowa rodzina!

 

Agnieszka Kuczyńska

Świadectwo jest tekstem nadesłanym w ramach akcji Podziel się świadectwem! ŚDM #Panama2019

Zostaw komentarz

KBO ŚDM
Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży to kościelna jednostka organizacyjna powołana przez Konferencję Episkopatu Polski, której zasadniczym celem jest koordynacja przygotowań, zgłoszeń i uczestnictwa polskich grup w światowych spotkaniach młodzieży.

Strona używa plików cookie. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie na urządzeniu (dysku) użytkownika w zależności od konfiguracji przeglądarki Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close