Ambona młodychPanama 2019

Różnice, które się sumują

266views

Wyjazd na Światowe Dni Młodzieży do Panamy wiązał się dla mnie z wieloma pytaniami. Bowiem był obfity we wiele debiutów. Otóż pierwszy raz w życiu miałem możliwość brania w nich udziału, pierwszy raz leciałem samolotem, pierwszy raz byłem na innym kontynencie, pierwszy raz kąpałem się w oceanie i tak naprawdę pierwszy raz w życiu kompletnie nie wiedziałem czego się spodziewać. Wszechobecna różnorodność, odmienna kultura, inny język, sposób bycia wszystko tak skrajnie różne. Czasami przypadało mi do gustu, czasami mniej. Jednak koniec końców czuję, że nie ma lepszej czy gorszej kultury, lepszego czy gorszego języka są one po prostu różne. Natomiast cale piękno tego wydarzenia polega na tym ze nasze różnice się tak naprawdę sumują i razem tworzą cudowną całość. Całość na czele, której stoi On, sam Bóg.

Logicznym zdaje się wysunięcie tezy, że liczba osób biorących udział nw ŚDM  była równa ilości oczekiwań co do tego wydarzenia. Brałem udział w wypadzie, który trwał 2 i pół tygodnia. Program był napięty w wiele wydarzeń. Były w nim chwile na zwiedzanie, odpoczynek , modlitwę czy rozmowę z Panamczykami. Głównie zależało mi na tym, aby poczuć Jego bliskość oraz podarować Go komuś kto zbłądził. Modliłem się o to od jakiegoś czasu, a Bóg po raz kolejny mi pokazał, że na jego interwencję można zawsze liczyć.

W chwili powitania nas w miejscowości Villa de los Santos wszystkie utrapienia związane z ciężką i bardzo długą podróżą odeszły w niepamięć. Radość z jaką powitała nas miejscowa ludność była nie do opisania. Uśmiechy na ich twarzach, kolory i ciepło, które nie tylko biło z pięknego słońca, lecz przede wszystkim od nich sprawiły, że magię Bożej miłości można było poczuć już pierwszego dnia w Panamie. Rodziny które od długiego czasu czekały na pielgrzymów nie były w stanie nacieszyć się przybyłymi gośćmi. Gościnność z jaką zostaliśmy ugoszczeni przerosła nasze oczekiwania. Widocznym na pierwszy rzut oka było, że nie jest to najbogatsze miasteczko. Jednak pozory lubią mylić. Zmyliły nas i tym razem. Albowiem jak powiedział kiedyś św. Jan Paweł II „bogatym nie jest ten który dużo ma, lecz ten który dużo daje”. Nasze rodziny z Los Santos dały nam wszystko. Przede wszystkim dali nam siebie. Więcej chyba nie mogli. Dali nam swoje domy, swoje rodziny, swoje miłe słowa, rady, samochody. Przede wszystkim dali nam swój uśmiech i miłość. Miłość, która w czasie całego pobytu w Panamie unosiła się w powietrzu, której nigdy nie ma się dosyć.

Magiczne widoki, rajskie plaże, przepiękna pogoda, zimne piwko, salsa na ulicach do białego rana, skutecznie odwracały nasze serca od całego sensu pojawienia się w Panamie. Jednak każdy z uczestników ŚDM miał swój tak zwany „punkt zwrotny” w swojej duchowości.
Podczas homilii Papieża, Adoracji, Mszy Świętych, pięknych modlitw i świadectw widać było gołym okiem jak Maryja robi porządek w sercach młodych katolików, aby przygotować je w pełni na Chrystusa. Bóg dał mi łaskę prowadzenia Różańca Świętego, której nigdy nie zapomnę. Z pomocą Matki Bożej udało się poruszyć serca kilku młodych. Dziękowali za modlitwę i  Chwalili Boga. Świadomość, że wykorzystał mnie do tak wielkiego dzieła sprawia, ze chce mi się fruwać nad ziemią. Prowadziłem wiele trudnych  rozmów, które pod natchnieniem Ducha Świętego i Maryi kończyły się Bożym sukcesem i powrotem na utarte ścieżki świętości moich przyjaciół.

Wielu z nas jechało na Światowe Dni Młodzieży jako turyści. Jednak wracamy z nich wszyscy jako pielgrzymi. Mam wielką nadzieję i marzenie, że na następne świętowanie w Portugalii będziemy już gotowi na rolę misjonarzy. Na rolę misjonarzy Bożego Miłosierdzia. Misjonarzy, którzy są ciągle w drodze. Misjonarzy, którzy zamiast budować ściany są budowniczymi mostów. Misjonarzami dzisiaj. Misjonarzami, którzy zmieniają ten Świat na lepsze, do czego namawiał nas Papież Franciszek. Należy jednak pamiętać, że głównym zadaniem misjonarzy jest danie Chrystusa drugiemu człowiekowi. Mamy ludzi obdarowywać nieskończoną miłością. Niemożliwym jednak jest dzielenie się czymś czego się nie posiada. Niech więc Chrystus rodzi się w nas samych każdego nowego dnia. Tak jak rodził się w Panamie z każdym uśmiechem każdego uczestnika.

 

Adam Buchholz

Świadectwo jest tekstem nadesłanym w ramach akcji Podziel się świadectwem! ŚDM #Panama2019

Zostaw komentarz

KBO ŚDM
Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży to kościelna jednostka organizacyjna powołana przez Konferencję Episkopatu Polski, której zasadniczym celem jest koordynacja przygotowań, zgłoszeń i uczestnictwa polskich grup w światowych spotkaniach młodzieży.