Ambona młodychPanama 2019

Prezent od Pana Boga

170views

Mój wyjazd na ŚDM do Panamy to prawdziwy prezent od Pana Boga. Pamiętam, jak bardzo żałowałam, że z powodu pracy za granicą, nie jestem w stanie wziąć udziału w tym prawdziwym święcie młodych, kiedy odbywało się ono w Krakowie. Potem moje życie potoczyło się w taki sposób, że wyjechałam na misje do Afryki i nie było mowy o tym, by uczestniczyć w formacji przygotowującej do wyjazdu do Panamy. Kiedy wróciłam z misji była późna jesień 2018r. i zapisy były już dawno zamknięte, nie miałam też funduszy ani stałej pracy, a i moje zdrowie nieco podupadło po misyjnych trudach. Po ludzku o wyjeździe można było już dawno zapomnieć, jednak Pan Bóg pamiętał o moim pragnieniu przeżycia ŚDM jeszcze z Krakowa – choć nawet ja sama już je gdzieś zakopałam i odłożyłam na bok.

Po powrocie do Polski wszystkie sprawy zaczęły układać się same, okazało się że są jeszcze wolne miejsca w grupie z diecezji warszawsko-praskiej, znalazły się też (w niewytłumaczalny sposób) pieniądze, zdrowie też uległo poprawie. Tym oto sposobem mogłam razem z Bogiem odwiedzić kolejny kontynent i świadczyć tam o Jego dobroci i prowadzeniu, jednocześnie ucząc się wiary od ludzi naokoło. Mam nadzieję, że goszczące mnie rodziny i pielgrzymi, których poznałam, mogli we mnie choć trochę zobaczyć odbicie Jego miłości. Wiem, że ta pielgrzymka była dla mnie- gdyż słowa przewodnie „oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Słowa Twego” wiele dla mnie znaczą i są niezwykle aktualne w tym właśnie momencie życia. Myślę, że Pan Bóg poprzez osoby, które spotkałam utwierdził mnie w pewnych postanowieniach i dał pewność, że będzie w nich ze mną, pomoże wytrwać wtedy, kiedy wszystko będzie wydawało się bez sensu i bez szans – tak jak i przed wyjazdem do Panamy.

Wyjazd był też dla mnie lekcją i przestrogą od zbytniego przywiązania się do rzeczy materialnych. W drodze na sobotnie czuwanie ktoś prawdopodobnie ukradł mi nowiutki telefon, który otrzymałam kilkanaście tygodni przed wyjazdem. Zorientowałam się bardzo szybko i pierwszą reakcją był smutek, rozżalenie. Po krótkim przemyśleniu postanowiłam, że nie dam się ponieść tym emocjom i skupiłam się na adoracji (z której nie mogłam nic zrozumieć, bo telefon z radiem i słuchawki były już gdzieś daleko). Toczyła się wewnętrzna walka, ale udało się ją przetrwać i zarówno adoracja, jak i Msza Posłania były dla mnie źródłem siły i szczęścia, a w sercu pojawiło się przekonanie, by modlić się za tę osobę, a mnie ten telefon tak naprawdę nie był potrzebny do funkcjonowania. W końcu Bóg zatroszczył się o wszystkie moje potrzeby przed wyjazdem, zrobi to też w trakcie jak i po nim!

Życzę wszystkim wielkiej otwartości na dobro, odwagi, by zaufać Bogu i radości z życia według Jego planu.

Do zobaczenia w Portugalii!

 

Ola

Świadectwo jest tekstem nadesłanym w ramach akcji Podziel się świadectwem! ŚDM #Panama2019

Zostaw komentarz

KBO ŚDM
Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży to kościelna jednostka organizacyjna powołana przez Konferencję Episkopatu Polski, której zasadniczym celem jest koordynacja przygotowań, zgłoszeń i uczestnictwa polskich grup w światowych spotkaniach młodzieży.